Thai Blog

Kropki nad «i»

11.04.2010
Długo czekaliśmy, czy ośmieli się „Dorota2007 i partnery” oskarżyć Hiro prosto w twarz. Nawet zakładaliśmy na ten temat.Jak się okazało, nie. Ich odwagi starczy tylko na rospuszczanie plotek za plecami. Początkowo nie przywiązywałiśmy żadnej uwagi do tego. Olga, jako bezkonfliktowa osoba, na ogół uważała, że pani nie zasługuje na naszą uwagę. Ale pani była bardzo natrętna, tak że teraz nie trzeba się dziwić, że tej uwagi będzie zbyt wiele. Dla tego „sit down and enjoy”.
Zaczniemy chyba od tego pytania, które spowodowało mnie na napisanie tego artykułu — obecność załamka na ogonie u Hiro i jego ojca Sansai. Nie byliśmy zbyt leniwi i udali się do RTG. Wynikiem oczywiście nie jesteśmy zaskoczeni – ogon Hiro jest absolutnie normalny, co można zobaczyć na zdjęciach i w zaświadczeniu lekarskim. Nie jest to zaskakujące, ponieważ żaden z  potomków jego ojca Sansaja (ponad 40 szczeniąt), nie ma załamanego ogonu. Oczywiście, że nie ma go i  Sansai, w przeciwnym wypadku nie mógłby zdobyć wszystkich swoich tytułów  (Młody champion Rosji, 23 JCAC, Champion Rosji, Champion RKF, Champion Eurazji, Eurochampion 2007, Champion Chorwacji, Champion Polski, Champion Europy Środkowo-Wschodniej , Champion Białorusi, Interchamion, 10 x CACIB), ponieważ załamek na ogonie jest czynnikiem dyskwalifikującym. I nie jest to zaskakujące: on, jak i Hiro, wybierał się jako najlepszy szczeniak z miotu. Czekali na nich jeszcze przed ich narodzeniem, a nie kupowali z tego, co pozostało.
Chciałbym również powiedzieć kilka słów na temat załamka na ogonie i jego wpływu na potomstwo. Głównym powodem, z którego psy z tej wadą są usuwane z hodowli, jest nie to, że «Jégo Dzieci, również Moga załomek mieć, Albo gorzej rozszczep kręgosłupa» , jak mogą myśleć te, którze «trochę pojęcia o genetyce ( jako lek . wet. i mgr inż.zootechnik ) mają».. Genetycznie spowodowany załamanek ogona jest zwięzany ze zdrowiem psa, ponieważ taki pies  nosi półśmiertelne geny, które razem powodują wiele poważnych wad dziedzicznych, a także są kontrolowane przez geny, które są recesywnymi dla większości ras, takich jak: «Rozszczep wargi», «podniebienie», załamany sali ogon, głuchota, wrodzone przepukliny, wilcze pazury, strach nieoczekiwanych  dźwięków, oddawanie moczu w podnieceniu, volvulus wieku, ectropion, bielactwo, skłonności do powstawania kamieni w pęcherzu moczowym, hemofilia, Mocowanie zagęszczania i usta, zaćma, itd.Tj. Okazuje się, że załamany ogon sygnalizuje na prawdopodobną obecność genów półśmiertelnych recesywnych, co może sygnalizować o zbliżających się problemach, jeśli potomstwo będzie od suki i psa z półśmiertelnymi genami. W tym przypadku urodzone szczenięta mogą w sobie mieć  nie recesywne półśmiertelne geny, a już śmiertelne geny. A to  zagraża życiu.
Gdy już zaczeliśmy mówić o genetyce, to chciałbym też wyjaśnić sytuację z pojawieniem się długowłosych szczenięt. Rzeczwiście, taka anomalia jest bardzo rzadka dla tajskich ridgebacków. Ale spowodowano to jest zupełnie nie «używaniem do hodowli psów niewiadomego pochodzenia», co pozwoliło niektorym specjalistam od genetyki stwierdzać, «że może on być winowajcą». Przyczyna tego jest zupełnie inna. Wszystko zależy od genotypu psów. Jeśli pieś ma genotyp LI, to on może dać długowłosych szczeniaków, ale tylko od suk z genotypem LI i II. Jeśli pies ma genotyp LL, to niezależnie od tego, jaki genotyp ma suka, od niego nidgy nie pojawią się dłógowłose szczeniaki (Malcolm B.Willis, BSc, PhD
«The basic tool kit for responsible breeders»). To pozwala nam stwierdzać, że przyczyna tej anomalii znajduje się w niezkojażeniu genotypów. Ale to tak,  „na marginesie”, a propos niektórych „specjalistów” od weterynaryi i genetyki.
Chciałbym też powiedzić, że pojęcie „dobry hodowca” składa się nie ze stażu i ilości nagród (tym bardziej w rzadkich rasach, gdzie oni najczęściej są zdobywane z powodu braku konkurencji), a z zachowania samego hodowcy jak w ringu tak i za jego przedziałami. Dobry hodowca nigdy nie pozwoli sobie krytykować werdyktu sędzi i  w jakikolwiek inny sposób podważać opinię specjalisty. Oprócz tego, dobry hodowca nigdy nie pozwoli sobie plotkować o konkurencji, nie mając odwagi powiedzić to prosto w twarz. To samo można powiedzić i o świadomej dezinformacji o osięgnięciach swojego psa i jego zaletach. Nie ostatnią rolę w reputacji dobrego hodowcy odgrywają jego stosunki z właścicielami psów płci przeciwnej, z którymi było robione krycie. Tu chodzi jak o pomoc w realizacji WSPÓLNEGO potomstwa, tak i w pytaniach dotyczących wyszukiwania możliwych przyczyn, które mogli doprowadzić do nieporządanych wyników. Dobry hodowca nigdy nie pozwoli sobie przełożyć całą winę na drugiego psa, nie mając dla tego żadnych podstaw. Nareszcie, dobry hodowca nigdy nie ograniczy swój interes do tego przedsiębiorstwa wyłącznie finansowej stronej tego pytania.
Podsumowując, chciałbym powiedzieć, że w przyszłości nie będziemy tolerować obelg i plotek na temat naszego psa, które nie mają pod sobą żadnych podstaw. Jeśli my jeszcze raz od kogoś usłyszymy, że jakiś niesumienny hodowca nie umie trzymać swój długi język za zębami (nieważne z jakiego powodu – zazdrość czy niekompetencja), to jest wielkie prawdopodobieństwo, że nasza następna rozmowa będzie odbywać się w sądzie.
P.S. Na końcu chciałbym dodać, że napisanie tego artykułu nie jest skutkiem tego, że jesteśmy zwolennikami kłutni, konfliktów czy obrzucania się błotem. Mamy dobre stosunki ze wszystkimi hodowcami i właścicielami TRD i innych ras. Staraliśmy nie zwracać uwagi na pomówienia bardzo długo (od września 2009), ale nasze bierne zachowanie wobec tego nie jest w stanie ich wstrzymać. Przyszliśmy do wniosku, że nasze milczenie może być zrozumiane jako przyznanie im racji. Więc, postanowiłem rozstawić wszystkiie kropki nad „i”.

RTGDługo czekaliśmy, czy ośmieli się   Dorota Tokarska oskarżyć Hiro prosto w twarz. Nawet zakładaliśmy na ten temat.Jak się okazało, nie. Jej odwagi starczy tylko na rospuszczanie plotek za plecami. Początkowo nie przywiązywałiśmy żadnej uwagi do tego. Olga, jako bezkonfliktowa osoba, na ogół uważała, że pani nie zasługuje na naszą uwagę. Ale pani była bardzo natrętna, tak że teraz nie trzeba się dziwić, że tej uwagi będzie zbyt wiele. Dla tego „sit down and enjoy”.

Zaczniemy chyba od tego pytania, które spowodowało mnie na napisanie tego artykułu — obecność załamka na ogonie u Hiro i jego ojca Sansai. Nie byliśmy zbyt leniwi i udali się do RTG. Wynikiem oczywiście nie jesteśmy zaskoczeni – ogon Hiro jest absolutnie normalny, co można zobaczyć na zdjęciach i w zaświadczeniu lekarskim. Nie jest to zaskakujące, ponieważ żaden z  potomków jego ojca Sansaja (ponad 40 szczeniąt), nie ma załamanego ogonu. Oczywiście, że nie ma go i  Sansai, w przeciwnym wypadku nie mógłby zdobyć wszystkich swoich tytułów  (Młody champion Rosji, 23 JCAC, Champion Rosji, Champion RKF, Champion Eurazji, Eurochampion 2007, Champion Chorwacji, Champion Polski, Champion Europy Środkowo-Wschodniej , Champion Białorusi, Interchamion, 10 x CACIB), ponieważ załamek na ogonie jest czynnikiem dyskwalifikującym. I nie jest to zaskakujące: on, jak i Hiro, wybierał się jako najlepszy szczeniak z miotu. Czekali na niego jeszcze przed  urodzeniem, a nie kupowali z tego, co pozostało.

sprawkaChciałbym również powiedzieć kilka słów na temat załamka na ogonie i jego wpływu na potomstwo. Głównym powodem, z którego psy z tej wadą są usuwane z hodowli, jest nie to, że «Jégo Dzieci, również Moga załomek mieć, Albo gorzej rozszczep kręgosłupa» , jak mogą myśleć te, którze «trochę pojęcia o genetyce ( jako lek . wet. i mgr inż.zootechnik ) mają».. Genetycznie spowodowany załamanek ogona jest zwięzany ze zdrowiem psa, ponieważ taki pies  nosi półśmiertelne geny, które razem powodują wiele poważnych wad dziedzicznych, a także są kontrolowane przez geny, które są recesywnymi dla większości ras, takich jak: «Rozszczep wargi», «podniebienie», załamany sali ogon, głuchota, wrodzone przepukliny, wilcze pazury, strach nieoczekiwanych  dźwięków, oddawanie moczu w podnieceniu, volvulus wieku, ectropion, bielactwo, skłonności do powstawania kamieni w pęcherzu moczowym, hemofilia, Mocowanie zagęszczania i usta, zaćma, itd.Tj. Okazuje się, że załamany ogon sygnalizuje na prawdopodobną obecność genów półśmiertelnych recesywnych, co może sygnalizować o zbliżających się problemach, jeśli potomstwo będzie od suki i psa z półśmiertelnymi genami. W tym przypadku urodzone szczenięta mogą w sobie mieć  nie recesywne półśmiertelne geny, a już śmiertelne geny. A to  zagraża życiu.

Gdy już zaczeliśmy mówić o genetyce, to chciałbym też wyjaśnić sytuację z pojawieniem się długowłosych szczenięt. Rzeczwiście, taka anomalia jest bardzo rzadka dla tajskich ridgebacków. Ale spowodowano to jest zupełnie nie «używaniem do hodowli psów niewiadomego pochodzenia», co pozwoliło niektorym specjalistam od genetyki stwierdzać, «że może on być winowajcą». Przyczyna tego jest zupełnie inna. Wszystko zależy od genotypu psów. Jeśli pieś ma genotyp LI, to on może dać długowłosych szczeniaków, ale tylko od suk z genotypem LI i II. Jeśli pies ma genotyp LL, to niezależnie od tego, jaki genotyp ma suka, od niego nidgy nie pojawią się dłógowłose szczeniaki (Malcolm B.Willis, BSc, PhD »The basic tool kit for responsible breeders»). To pozwala nam stwierdzać, że przyczyna tej anomalii znajduje się w niezkojażeniu genotypów. Ale to tak,  „na marginesie”, a propos niektórych „specjalistów” od weterynaryi i genetyki.

Chciałbym też powiedzić, że pojęcie „dobry hodowca” składa się nie ze stażu i ilości nagród (tym bardziej w rzadkich rasach, gdzie oni najczęściej są zdobywane z powodu braku konkurencji), a z zachowania samego hodowcy jak w ringu tak i za jego przedziałami. Dobry hodowca nigdy nie pozwoli sobie krytykować werdyktu sędzi i  w jakikolwiek inny sposób podważać opinię specjalisty. Oprócz tego, dobry hodowca nigdy nie pozwoli sobie plotkować o konkurencji, nie mając odwagi powiedzić to prosto w twarz. To samo można powiedzić i o świadomej dezinformacji o osięgnięciach swojego psa i jego zaletach. Nie ostatnią rolę w reputacji dobrego hodowcy odgrywają jego stosunki z właścicielami psów płci przeciwnej, z którymi było robione krycie. Tu chodzi jak o pomoc w realizacji WSPÓLNEGO potomstwa, tak i w pytaniach dotyczących wyszukiwania możliwych przyczyn, które mogli doprowadzić do nieporządanych wyników. Dobry hodowca nigdy nie pozwoli sobie przełożyć całą winę na drugiego psa, nie mając dla tego żadnych podstaw. Nareszcie, dobry hodowca nigdy nie ograniczy swój interes do tego przedsiębiorstwa wyłącznie finansowej stronej tego pytania.

Podsumowując, chciałbym powiedzieć, że w przyszłości nie będziemy tolerować obelg i plotek na temat naszego psa, które nie mają pod sobą żadnych podstaw. Jeśli my jeszcze raz od kogoś usłyszymy, że jakiś niesumienny hodowca nie umie trzymać swój długi język za zębami (nieważne z jakiego powodu – zazdrość czy niekompetencja), to jest wielkie prawdopodobieństwo, że nasza następna rozmowa będzie odbywać się w sądzie.

P.S. Na końcu chciałbym dodać, że napisanie tego artykułu nie jest skutkiem tego, że jesteśmy zwolennikami kłutni, konfliktów czy obrzucania się błotem. Mamy dobre stosunki ze wszystkimi hodowcami i właścicielami TRD i innych ras. Staraliśmy nie zwracać uwagi na pomówienia bardzo długo (od września 2009), ale nasze bierne zachowanie wobec tego nie jest w stanie ich wstrzymać. Przyszliśmy do wniosku, że nasze milczenie może być zrozumiane jako przyznanie im racji. Więc, postanowiłem rozstawić wszystkiie kropki nad „i”.

Mythaidog.com.